Wpisy z kategorii Standardy sieciowe
Strona 3
-
Standaryzacja AMP?
Google ogłosiło, że standaryzuje technologie związane z AMP. Mam jednak pewne wątpliwości co do całego procesu…
-
Kurtyna cienia
W dniach 5 i 6 marca 2018 roku postanowiono zabić deklaratywny Shadow DOM. Stało się to w czasie meetingu Web Platform WG w Tokio.
-
Zawieszenie broni
Ostatnio pisałem o wieloletnim konflikcie pomiędzy WHATWG i W3C. Nie spodziewałem się jednak, że przynajmniej częściowo zostanie zażegnany – i to tak pokojowo.
-
Pyrrusowe zwycięstwo
W Sieci toczy się obecnie spór na miarę tego pomiędzy Świętym Cesarstwem Rzymskim a papiestwem. Po jednej stronie mamy WHATWG, po drugiej – W3C.
-
Potrzebujemy zachowań, nie dziedziczenia!
This article is also available in English!
Choć tydzień temu obwieściłem śmierć Web Components, nie byłbym sobą, gdybym nie usiadł na chwilę i nie zaczął myśleć, czemu pewne rzeczy nie działały tak jak powinny i co się schrzaniło. Najbardziej interesowała mnie kwestia owego nieszczęsnego atrybutu
[is]
, o który toczone są zażarte boje. I wówczas zrozumiałem, że W3C po prostu źle podeszło do tematu. -
Web Components – koszmar minionego lata
Ach, moje kochane Web Components, o których – jak to zauważają i wytykają mi nieraz znajomi – mogę rozprawiać godzinami, a i tak mi mało. Gadałem o nich na żywo, pisałem o nich zanim się stało to modne i narzekałem na nie jeszcze przed nadejściem ich ery. Aż w końcu nadeszły szczęśliwe czasy, w których Web Components mają natywne wsparcie. I co?
I g… nic, jak było źle, tak jest źle, jeśli nie znacznie gorzej. Ale po kolei.
-
Drzewko dostępności udostępnione!
Tematyka dostępności bardzo mnie ciekawi, czego najlepszym dowodem jest mój wpis na temat tworzenia własnego czytnika ekranowego. Wspominałem w nim o drzewku dostępności. I właśnie o nim będzie dzisiaj ciut więcej.
-
Tworzymy czytnik ekranowy
Ostatnio kumpel z pracy rzucił pomysłem: “a czemu w sumie nie napiszesz własnego czytnika ekranowego?”. Tak po prawdzie nigdy się nad tym nie zastanawiałem jakoś specjalnie. Uważałem, że czytniki ekranowe są na tyle skomplikowane, że zrobienie tego dobrze jest niezwykle trudne (co zresztą widać po tym jak wielkie rozbieżności są pomiędzy największymi w stawce, np. VoiceOverem a JAWS-em). No i przede wszystkim jeszcze niedawno technologie webowe nie pozwalały na takie cuda, jak choćby czytanie tekstu na głos.
Ale to się zmieniło i powstało Web Speech API, którego częścią jest Speech Synthesis, czyli – po ludzku – API do zamieniania tekstu pisanego na mowę. Wsparcie jest zadziwiająco dobre, zwłaszcza jak na coś, co wciąż nie jest oficjalnym standardem od W3C. Skoro zatem główną funkcjonalność czytnika ekranowego znajdziemy dzisiaj w de facto każdej przeglądarce, to możemy nieco poeksperymentować, prawda? Udało mi się złożyć przykładową implementację (zgadnijcie, w czym nie działa…), o której nieco poopowiadam.